Róża i wachlarz

Agnieszka poprosiła mnie o kilka zdjęć. Miała pomysł na sesję. Czerwona sukienka, wachlarz i kwiat we włosach. Nie wiem jak to wyszło, ale kwiat nie znalazł swojego miejsca we włosach, ale czerwona różna w dłoniach Agnieszki sprawiła, że sesja nabrała romantycznego charakteru. Oto kilka ujęć z tej sesji. Pozowała Agnieszka Kulesza. Read more »

Kilka portretów w męskim wydaniu.

Paweł poprosił mnie o kilka zdjęć do portfolio, które buduje. Pomyślałem, że to dobra okazja aby przypomnieć sobie technikę tzw. niskiego klucza czyli Low Key. Polega ona na umiejętnym oświetleniu modela/modelki w taki sposób, aby większość kadru była w cieniu, a tylko nieliczne i najbardziej istotne elementy kadru wyłaniały się w niewielkiej ilości światła. Zdecydowanie sprzyja takim portretom ciemne tło, ciemne ubranie i światło konturowe, czyli takie, które świeci w kierunku aparatu oświetlając modela od tyłu.  A oto kilka zdjęć ze studyjnej sesji portretowej w niskim kluczu. Pozował Paweł Grzegorczyk.

photo-3 photo-4 photo-7 photo-8 photo-9 photo-12 photo-14 photo-16 photo-18 photo-20

Portret korporacyjny

Kilka tygodni temu miałem okazję się sprawdzić w pewnym rodzaju portretu, którego do tej pory nie próbowałem. Portret biznesowy i korporacyjny, a więc zdjęcia portretowe do wykorzystania zarówno dla własnych celów wizerunkowych, np. jako zdjęcia profilowe w serwisach społecznościowych, jak też do celów korporacji, czyli np w katalogach czy reklamach. Do zdjęć pozowała mi modelka – Anna Szewko. Jeżeli masz ochotę na takie zdjęcia, proszę o kontakt, chętnie podejmę się współpracy.photo-10 photo-14 photo-15 photo-3 photo-7 photo-9

 

Leśne portrety

Zima w odwrocie. Wiem to bo byłem wczoraj w lesie, co prawda był to las w centrum miasta, ale czuć było że w powietrzu coś wisi. To musi być wiosna. Przy okazji spaceru po leśnych dróżkach przysypanych niestety jeszcze śniegiem zrobiłem kilka portretów Agnieszce.  A tak to wyszło.

modelka: Agnieszka Kulesza.

photo-8 photo-10 photo-11 photo-12 photo-13 photo-14 photo-15

Soczek pomidorrrowy

Dziś zdjęcia trochę z innej beczki, a raczej szklanki. Na potrzeby własne potrzebowałem zdjęcia z dominacja koloru czerwonego i wpadłem na pomysł aby sfotografować sok pomidorowy w akcji. W akcji to nie przenośnia, chciałem aby na zdjęciu coś się zadziało i nie było to klasyczne zdjęcie produktowe, a raczej takie z lekkim wykopem.

Tak więc zakupiłem w biedronce litr soku i opakowanie pomidorków i zaczęła się zabawa. Ustawianie świateł, ustawianie ekspozycji i ćwiczenia z synchronizacji ręki lewej z prawą. Lewa bowiem wyzwalałem spust migawki, a prawą wrzucałem pomidorki do soku. A poniżej 3

najlepsze strzały.

sok-pomidorowy-1 sok-pomidorowy-2 sok-pomidorowy-3

Po warsztatach z ‚Fetishem’

Warsztaty Fotografii Portretowej i Aktu z Andrzejem ‚Fetishem’ Frankowskim odbyły się w listopadzie ubiegłego roku, ale dopiero teraz znalazłem chwilę aby wybrać i obrobić kilka zdjęć i zaprezentować na blogu.

Warsztaty były bardzo kreatywnie spędzonym czasem. Oprócz niewątpliwie dużej wiedzy, którą z pasją przekazywał nam Andrzej poznałem przesympatycznych ludzi, którzy warsztaty organizowali jak i w nich współuczestniczyli. Niniejszym pozdrawiam ich serdecznie.

A oto kilka zdjęć backstage’owych jak i moich pstryczków.

photo-4 photo-5 photo-6 photo-7 photo-8 photo-9 photo-1 photo-1-2 photo-2

Ekipa:

modelki: Marta Wijatyk, Ewa Poważa,

wizaż:  Anna Sass, fryzury:Dawid Mazerski,

organizator: Butterfly Effect Studio.

 

Sylwia i Michał – reportaż ślubny

Sylwia i Michał powiedzieli sobie TAK pod koniec ubiegłego roku. Poprosili mnie abym uwiecznił ich najważniejsze chwile podczas ich ślubu i kameralnego przyjęcia weselnego. Ślub odbył się w Białymstoku. Powstał z tego krótki reportaż ślubny– mam nadzieję ukazujący to, jakimi miłymi i kochającymi się młodymi małżonkami są Sylwia i Michał.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sylwia i Michał

Przesympatyczna para – Sylwia i Michał- powiedzieli dziś sobie sakramentalne TAK. Oto jedno ze zdjęć z dzisiejszego wieczora. Cały reportaż już wkrótce.

Warsztaty Fotografii Nocnej

Fotografia nocna - warsztaty

Czy próbowałeś kiedyś fotografować wieczorem, po zachodzie słońca? Fotografowanie staje się wówczas nieco trudniejsze ale nocne światła ulicy otwierają nowe możliwości.

Twoja kreatywność dostaje szanse się wykazać. Aparat widzi wówczas więcej niż ludzkie oko. Dostrzega szczątki świateł odbitych od szyb okiennych, od ścian budynków czy samochodów. Poprzez długie czasy ekspozycji możesz zarejestrować obiekty w ruchu zachowując na zdjęciu jedynie kolorowe świetlne smugi. A kiedy światła jest za mało, kiedy jest naprawdę ciemno? Wtedy zaczyna się najlepsza zabawa – malowanie światłem. Przy pomocy różnych, nieraz dziwnych, źródeł światła odsłaniasz z mroku tylko to co istotne, to co chcesz pokazać na zdjęciu.

Czy to trudne? I tak i nie. Po pierwsze niezbędny jest statyw, potem warto poznać kilka zasad, a na koniec otworzyć umysł na nowe kadry.

Chcesz tego spróbować? Nauczę Cię. Zapraszam Cię na warsztaty Fotografia Nocna, które odbędą się 17 listopada (sobota) w Białymstoku. Startujemy ok. 15.30.

 

Więcej o warsztatach na stronie: http://paf.edu.pl/warsztaty-fotografia-nocna.aspx

 

 

Fotoalbum ślubny

Wczoraj kurier przyniósł mi paczkę z drukarni. Wiedziałem, że to kolejne fotoalbumy dla Par Młodych, ale szczególnie ciekawy byłem jednego, który zamawiałem po raz pierwszy. Album w czarnej ekoskórze, z akrylowym motywem na miękkiej okładce. Grawerowany napis oraz bardzo eleganckie etui. A w środku zdjęcia, zdjęcia drukowane na papierze fotograficznym, bardzo grubym i sztywnym. Całość porządnie zszyta. Szkoda, że to nie moje zdjęcia tylko pary młodej, ale dumny jestem, że moim klientom będę od dziś mógł zaoferować tak piękny album.

Album ŚlubnyAlbum ŚlubnyAlbum ŚlubnyAlbum ŚlubnyAlbum ŚlubnyAlbum Ślubny

Sandra i Karol – jesienna sesja plenerowa

Sandra i Karol - sesja plenerowa

Zgodnie z obietnicą kilka ujęć z wczorajszego pleneru. Złotego słońca i jesiennych barw szukaliśmy wczorajszym popołudniem w okolicach Narwiańskiego Parku Narodowego.

Chociaż rano było mglisto i nijako, po południu aura dopisała i ciekawych ujęć szukaliśmy do ostatniego promyka słońca, a nawet jeszcze trochę po. A efekty poniżej.

Sandra i Karol - sesja plenerowaSandra i Karol - sesja plenerowaSandra i Karol - sesja plenerowaSandra i Karol - sesja plenerowaSandra i Karol - sesja plenerowaSandra i Karol - sesja plenerowaSandra i Karol - sesja plenerowaSandra i Karol - sesja plenerowa

Sandra i Karol - sesja plenerowa

Sandra i Karol - sesja plenerowaSandra i Karol - sesja plenerowa

Sandra i Karol - sesja plenerowa

Sandra i Karol - sesja plenerowa

Jesienna sesja

Wczoraj miałem przyjemność fotografować podczas spontanicznie zaaranżowanej sesji plenerowej. Bohaterami tego popołudnia byli Sanda i Karol.

Ostatnie, popołudniowe promienie jesiennego słońca sprawiły, że wszyscy spędziliśmy czas miło i kreatywnie. A zdjęcia? A zdjęcia już niebawem. Poniżej mała zajawka.

Sesja plenerowa

Fotoalbum od fotobook.pl – moja ocena

Jakiś czas temu otrzymałem propozycję podjęcia współpracy w serwisem fotobook.pl, który zajmuje się produkcją fotoksiążek, kalendarzy i innych produktów „okołofotograficznych”. Podczas realizacji różnego rodzaju zleceń, czy to fotografii ślubnej, czy rodzinnej, klienci często pytają o taką możliwość. Zresztą sam również wolę swoje fotografie zamknąć w jakiś gotowy produkt, a nie trzymać je na dysku czy nawet w formie odbitek schowanych do szuflady.

Fajnym pomysłem jest wykonanie dużego powiększenia i powieszenia na ścianie, ale o tym napiszę innym razem. Dziś podzielę się z Tobą moimi spostrzeżeniami n.t. jednego produktu firmy fotobook.pl.

Tak więc zachęcony propozycją miłego Pana, który skontaktował się ze mną telefonicznie z pytaniem, czy zajmuję się profesjonalnie fotografią ślubną czy jakąkolwiek inną :-P, zajrzałem na stronę fotobook.pl. Strona jak strona, w zasadzie żadnych uwag, produkty pokazane w sposób wystarczający aby podjąć decyzję o zakupie. Zdecydowałem się podjąć ryzyko i zamówić  „FotoAlbum w twardej oprawie, kwadratowy : 23,6cm x 23,6cm”, cena 99,30 zł. Nie tanio, ale obiecują dobrą jakość, więc zamawiam. Ale aby album zamówić, trzeba go najpierw przygotować.

Na początku należy pobrać program do złożenia książki. Program jest oczywiście za darmo i muszę przyznać, że jest na tyle intuicyjny, że można „po omacku” bez problemu dojść co i jak. Instrukcja nie jest konieczna.

Program pozwala na wybór produktu, określenie ilości stron oraz ma predefiniowane szablony, z których możemy korzystać. Ja odpuściłem sobie szablony i spróbowałem złożyć swój album od zera. Trzeba przyznać, że to fajna zabawa. Sporo rożnych funkcji do sprawdzenia i przetestowania, m.in. kombinowanie z rożnymi tłami, grafikami, efektami specjalnymi.

 

Po mniej więcej godzinie zamykam swoje „dzieło” i tu niespodzianka. Od razu z programu mogę mój album zamówić i dokonać płatności. Wybieram sposób przesyłki, rodzaj płatności, tak jak w każdym sklepie internetowym – zatwierdzam zamówienie i pozostaje tylko czekać na paczkę.

Po kilku dniach….

…a konkretnie po sześciu otrzymałem porządnie zapakowaną przesyłkę. Uwielbiam ten moment, kiedy rozpakowuję paczkę. No i…. nie zawiodłem się. Pierwsze wrażenie – rewelacja. Album z przyjemnością trzymam w dłoniach. Wyglądem nie odbiega od porządnych albumów w twardych oprawach sprzedawanych w empiku.

Zaglądam do środka. Zdjęcia są bardzo przyzwoicie wydrukowane, pomimo, że to druk cyfrowy, nie mogę narzekać, poprawne odwzorowanie kolorów, dobry kontrast, porządny papier – nie mam uwag.

Bardzo miłe wrażenie sprawiają grube kartki, jest ich 24 czyli zmieszczą minimum 48 zdjęć. Moglem wstawić więcej kartek podczas przygotowania albumu, ale na początek nie chciałem ryzykować. Każda ma 1 milimetr grubości. Sprawia to bardzo solidne wrażenie. Aby jednak nie było za różowo, znalazłem też pewna niezgodność z tym co było w ofercie na stronie internetowej. Otóż na zdjęciach albumu widać wyraźnie, że strony są podklejone płótnem, nie wiem czy tak się to fachowo nazywa, ale mam na myśli to, że tam, gdzie jest grzbiet książki często stosowane jest płótno dla wzmocnienia klejenia. W moim egzemplarzu tego płótna nie ma. Czy to wada? Sam nie wiem, ale mój egzemplarz przewędrował już przez setki rąk (rodzina, znajomi, znajomi znajomych) i nie widać na nim żadnych znaków zużycia, jest jak wyjęty z pudełka. A więc pomimo tej drobnej niespójności z ofertą, mogę z czystym sumieniem polecić produkt „Album w twardej oprawie” w firmy fotobook.pl.

A na koniec mam mały bonus, a nawet dwa.

Po pierwsze, udało mi się uzyskać od producenta kod rabatowy, z którym mogę zamówić dowolny produkt z ich oferty z 7% upustem. Drukarnia docenia, że u nich zamawiam produkty dla swoich klientów a więc taki miły gest z ich strony, a ja się tym kodem dzielę z Tobą.

Oto kod promocyjny: GUVN3

Wprowadź go w formularzu zamówieniowym w programie do składania książek. I mam dla Ciebie jeszcze sam program. Możesz go pobrać z poniższego linku. To wersja programu, którą dostałem z drukarni. Jeżeli z niego skorzystasz, ja dostanę parę złotych prowizji od fotobook.pl za to, że upowszechniam ich produkty, a robię to z czystym sumieniem.

Oto link do programu: www.file2book.com?20406

Jeżeli nie chcesz programu ode mnie, możesz pobrać go ze strony fotobook.pl, Kod promocyjny zadziała i tu i tu.

Tak więc niezależnie od tego, czy zajmujesz się fotografią ślubną, czy portretową, czy robisz to zawodowo, czy amatorsko, fotoalbum jest doskonałym zwieńczeniem twojej pracy, zamknięciem jej w całość. Warto korzystać z takiego rozwiązania dla siebie, oferować go klientom, ale również jest to bardzo wartościowy produkt jako prezent.

fotoalbum

fotoalbum

fotoalbum

fotoalbum

fotoalbum

 

Nocny plener ślubny – warsztaty

nocny plener ślubny

Zgodnie z prawdą, która głosi, że „kto się nie rozwija, ten się uwstecznia” postanowiłem się nieco dokształcić. Kilka dni temu miałem wielka przyjemność uczestniczyć w warsztatach, które poprowadził Grzegorz „Moment” Płaczek. Na warszawskiej starówce ćwiczyliśmy różne techniki oświetlania przy nocnych plenerach ślubnych. Oto kilka zdjęć z tego warsztatu.

nocny plener ślubnynocny plener ślubnynocny plener ślubnynocny plener ślubnynocny plener ślubnynocny plener ślubnynocny plener ślubnynocny plener ślubny

W drodze

Z fajnymi ludźmi fajnie się pracuje (mam nadzieje, że o mnie też czasem tak mówią). Pisząc to mam na myśli Agnieszkę i Krzyśka, którzy po raz kolejny poprosili mnie o kilka zdjęć  „z drogi”. Skąd i dokąd była to droga, tego nie wiem, ale wiem że było przy tym sporo zabawy, a efekt chyba wart jest pokazania.

Plener Ślubny - Białystok

Odlotowa para

Dziś prezentuję kilka strzałów z dzisiejszego poranka, kiedy to świeżo upieczeni małżonkowie – Agnieszka i Krzysztof – postanowili oderwać się nieco od codziennej rzeczywistości i mając dość stąpania twardo po ziemi po prostu odlecieli.

Sesja narzeczeńska Agnieszki i Krzysztofa

Kilka tygodni trwało zanim udało się nam dograć terminy, a co ważniejsze dograć je z kapryśną aurą, która w ostatnich tygodniach zmienną była.

Udało się jednak. Uzbrojeni w dobre humory i spray przeciw komarom wyruszyliśmy w plener aby uwiecznić ostanie dni, kiedy Agnieszka i Krzysztof są jeszcze narzeczeństwem gdyż za parę dni staną na ślubnym kobiercu.

A oto jak to wyglądało w skrócie.

Portret Dominiki

Nadrabiając zaległości wrzucam kilka zdjęć z sesji portretowej z udziałem Dominiki Lisowskiej. Młoda, bardzo ambitna i zdyscyplinowana modelka przybyła na sesję z osobistą wizażystką i z szafą pełną ubrań 😉

 

Oto kilka zdjęć z tej sesji: